menu:
Ewolucja
I chociaż oba odwoływały się do ewolucji, bywały to nawiązania bardzo powierzchowne i raczej deklaratywne. Behawioryści podkreślali, że istnieje ciągłość między ludźmi i zwierzętami, przypisując ją ewolucji. Ponieważ jednak zachowania były dla nich czymś wyuczonym, a nie wrodzonym, pomijali aspekty genetyczne, a przecież to wokół nich w rzeczywistości kręci się ewolucja. Ewolucja istotnie zakłada ciągłość, ale także różnorodność każde zwierzę jest przystosowane do swoistego trybu życia w swoistym środowisku. Jak wynika ze słów Skinnera, ten wątek beztrosko ignorowano. Również niektórzy etolodzy mieli raczej mgliste koncepcje ewolucyjne; kładli większy nacisk na pokrewieństwa filogenetyczne niż na dobór naturalny. Uważali pewne cechy zachowania, jak tłumienie agresji, za korzystne dla gatunku. Dowodzono, że gdyby zwierzęta pozabijały się, walcząc między sobą, wyginąłby cały gatunek. Może to i prawda, ale zwierzęta mają też całkiem egoistyczne powody, by unikać eskalacji walk, podczas których mogą ucierpieć one same i ich krewni.